| Gwiazdy |
|
|
| Redaktor: Administrator | |||||
| 12.09.2008. | |||||
Strona 1 z 3 Największe Gwiazdy Łapu-Capu Włodzimierz Szaranowicz (ur. 21 marca 1949 w Warszawie) – jeden z wielkich guru komentatorów sportowych (zwany czasami „Szaranem”). Ciągle aktywny.Zapisał się w historii niesamowitą zdolnością komentowania tego, co aktualnie NIE dzi eje się na ekranie TV. Specjalnością jego są skoki narciarskie. Potrafi opowiedzieć o rodzinie skoczka, o jego poprzednich sukcesach, o stanie psychicznym, o trenerze, menadżerze i całym sztabie. Zaletą jego jest to, iż nigdy nie wspomina o samym skoku zawodnika. Jeśli nawet wspomni, to źle ocenia wynik i należy wg własnych obliczeń dodać lub odjąć pięć metrów.Wzór jest taki: jeżeli Szaran powie, że zawodnik przekroczył linię K – to zapewne nie przekroczył i vice versa. Jednym z wielu rekordów Szarana jest to, iż nigdy jeszcze nie ocenił dobrze odległości jaką uzyskał zawodnik. Nigdy! Dariusz „Szpaq” Szpakowski (właśc. Dariusz Ciszewski[1], ur. 15 maja 1951 a konkretnie w Warszawie) – jeden z wielkich guru komentatorów sportowych. Potrafi z nudnego wydarzenia stworzyć wspaniałe, niepowtarzalne i jedyne w swoim rodzaju widowisko poprzez swoje trafne i zabawne komentarze. Podobnie jak Włodzimierz Szaranowicz potrafi opowiedzieć o rodzinie zawodnika, jego żonie i dzieciach (nawet gdy ich nie posiada), o jego poprzednich sukcesach, o stanie psychicznym, o trenerze, menadżerze i całym sztabie szkoleniowym. Jego zaletą jest to, że przez cały mecz może o nim nie wspominać, choć i tak wszyscy wiedzą co się dzieje na boisku. Kiedy wspomni, oczywiście perfekcyjnie ocenia wydarzenia (kto śmiałby dyskutować z Guru). Wspaniale ocenia także formę zawodników kontuzjowanych. Nigdy nikt mu się nie sprzeciwił! Nigdy! Jest tak uwielbiany przez kibiców, że zespół Kuśka Brothers napisał o nim pieśń zatytułowaną jego nazwiskiem. Krzysztof Wyrzykowski i Tomasz Jaroński – wielcy guru komentatorstwa w stacji Eurosport. Zasadniczo komentują jedynie biathlon i kolarstwo i są wielkimi ekspertami w obu dziedzinach. Niemal zawsze komentują razem, przez co trudno ich odróżnić, gdyż obaj posiadają równy status komentatora.Biathlon: Ich rozmowy podczas biegów przeszły już do historii i stały się kultowe. Amerykańscy fachowcy twierdzą, że taka para trafia się raz na milion. O biathlonie potrafią powiedzieć wszystko. * Schemat komentowania Krzysztofa Wyrzykowskiego i Tomasza Jarońskiego: o Etap 1: Przywitanie się o Etap 2: Opowiedzenie o historii miejsca biegu od czasów prehistorycznych do współczesnych oraz widoki na przyszłość o Etap 3: Obaj panowie opowiadają o swoich wzajemnych przygodach związanych a to ze spotkaniem z jakimś biatlonistą lub jakąś „prześliczną biatlonistką”. o Etap 4: Relacja z obozu polskich biatlonistów o Etap 5: Oczekiwanie na start biegu; opowiadanie biografii biatlonistów/biatlonistek widzianych na starcie. o Etap 6: Relacja ze strzelnicy; jeśli bieg panów to na razie nudno, bo nie strzela Tomasz Sikora; jeśli bieg pań, to zaczynają oceniać biatlonistki pod względem urody. o Etap 7: Pierwsze strzelanie: Jeżeli Sikora/Gwizdoń strzela bezbłędnie jeden z komentatorów wykrzykuje słynne: „Rach Ciach, Ciach!”; Jeśli błędne, komentatorzy wyrażają obawę o formę strzelecką naszych reprezentantów i życzą szczęścia w kolejnych biegach skreślając ich szanse na wstępie. o Etap 8: Ponieważ już po strzelaniu Polaka, komentatorzy zaczynają przytaczać biografie zawodników, bądź opowiadają śmieszne historie, które ich spotkały, lub podziwiają widoki. o Etap 9: Drugie strzelanie: Najpierw wyrażają nadzieję na dobre strzelanie potem -> Patrz pierwsze strzelanie o Etap 10: Jeżeli Sikora/Gwizdoń w czołówce, ekscytują się i krzyczą: „Dalej panie Tomaszu/panno Magdaleno”! Jeżeli gdzieś dalej, podziwiają widoki i martwią się o fromę reprezentantów lub śmieją się z własnych „błyskotliwych” dowcipów. o Etap 11: Jeżeli jest trzecie i czwarte strzelanie, wszystko jest mniej więcej podobnie, jeżeli nie ma, w zależności od zajmowanych miejsc przez Polaków, ekscytują się lub nie. o Etap 12: Tomasz Puda dobiega do strzelnicy, jeden z komentatorów informuje, że Wiesław będzie biegał cztery ka rne rundy. Po czterech minutach informuje, że Ziemianin jest ostatni lub przedostatni i wyprzedza tylko Oystina Slettemarka z Grenlandii.o Etap 13: Sikora/Gwizdoń dobiega do mety. Radość lub rozpacz. o Etap 14: Powolne żegnanie się z widzami, zaznaczając, że nie chcą się żegnać. o Uwagi: Co jakiś czas wspominają o zawodnikach takich jak Ole Einar Bjoerndalen, Raphael Poiree lub Michael Greis. Poza tym w przypadkowych momentach, najczęściej wspominając o Sikorze, pozdrawiają całą jego rodzinę słowami: „Pozdrawiamy panią Danutę, Wodzisław Śląski, Radlin” i „całe Laliki trzymają kciuki, cieszy się Żywiec.” Kolarstwo: Ulubione powiedzenia: "Nie bójmy się tego powiedzieć.", "Nie bójmy się słów.", "Ciężko kręci...", "Strasznie jakiś zdenerwowany jest ten...", "A ty dałbyś mi wygrać gdybym jechał z tobą w takiej ucieczce?", "Zaraz wpadnie na niego ten kibic.", "Miejsce Polaka podamy państwu jutro."
|
|||||
| Zmieniony ( 12.09.2008. ) | |||||